Dramatycznie niski poziom niektórych programów w telewizji publicznej oburzył nawet Rzecznika Praw Obywatelskich. Tymczasem ponad połowa Polaków uważa, że TVP dobrze wypełnia swoją misję. Czytaj
Czy rzeczywiście każdy z nas powinien obowiązkowo składać się na media publiczne? Czytaj
Lech Kaczyński odmówił podpisania nowej ustawy medialnej. Lewica jest gotowa do targów ws. odrzucenia weta, ale Platforma nie ma nie ochoty. Farfał jeszcze porządzi. Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
PiS jasno stawia warunki. Czytaj
Zgodnie z przewidywaniami, ale szybciej niż zapowiadano, Sejm przegłosował ustawę zmieniającą sposób organizacji i finansowania mediów publicznych. Koalicję PO i PSL wsparł SLD. Więcej szczegółów znajdziecie w serwisie Sfora.pl.
Najważniejszą zmianą jest zniesienie od 1 stycznia 2010 r. abonamentu radiowo-telewizyjnego. Ma go zastąpić dotacja z budżetu nie mniejsza niż abonamet zebrany w 2007 r. czyli 900 mln zł. Na papierze to rozwiązanie korzystne dla Polskiego Radia i TVP, bo zachęcony przez Donalda Tuska naród w ostatnich latach bardzo się ociągał z opłacaniem abonamentu. Problem jednak w tym, że zapis o milionach nie uwzględnia inflacji.
Abonament zastąpi Fundusz Zadań Publicznych, finansowany z budżetu. Pieniądze z niego będą przyznawane w formie tzw. licencji programowych - czyli swego rodzaju kontraktów na produkcję misyjnych audycji. 10 proc. pieniędzy z funduszu będzie mogło pójść na licencje dla nadawców prywatnych. Funduszem będzie zarządzać - powiększona z pięciu do siedmiu osób - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
Trzech członków rady na dwuletnią kadencję ma wybierać Sejm, po dwóch na trzyletnią kadencję Senat i prezydent. Kandydatów do rady rekomendować będą uczelnie wyższe i stowarzyszenia twórców.
Ustawa przewiduje, że od początku 2011 r. regionalne ośrodki telewizji staną się osobnymi spółkami. Ten zapis w TVN24 skrytykował prof. Wiesław Godzic, medioznawca:
Będzie panował chaos. (...) Część z nich [ośrodków regionalnych TVP - BK] padnie.
Groźba bankructwa wymusi oszczędności, ale wbrew obiegowej opinii wielu dziennikarzy mediów publicznych w regionach już teraz pracuje za marne grosze i bez etatu. Trudno będzie ściąć te koszty jeszcze bardziej.
Co ważne, zarządy wszystkich spółek wchodzących w skład TVP oraz Polskiego Radia mają być trzyosobowe i obsadzane w drodze konkursów. Ustawa zawiera też tzw. klauzulę sumienia, mówiącą o "poszanowaniu niezależności i swobody wypowiedzi dziennikarzy". Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, automatycznie skończą się kadencje obecnej KRRiTV oraz władz mediów publicznych. Droga do odwołania Piotra Farfała będzie otwarta.
Sprzeciw prezydenta może to poważnie utrudnić. Wystarczy, że skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i odrzuci sprawozdanie obecnej KRRiTV. Wtedy trzeba będzie wybrać nową radę, ale według obecnych zasad, dających Lechowi Kaczyńskiemu przewagę. Teraz prezydent wybiera dwie osoby do rady - bez poparcia którejkolwiek z nich rada nie może podjąć żadnej decyzji. Jeśli więc prezydent się uprze, to może rządy LPR na Woronicza przedłużyć o kolejnych kilka miesięcy. Ale bez wsparcia trybunału nie ma mowy o zablokowaniu zmian.
Większe problemy może spowodować Komisja Europejska. Musi ona bowiem zaakceptować (tzw. notyfikacja) finansowanie TVP i Polskiego Radia z budżetu. Podobnie jak w przypadku stoczni może to zostać uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Zgoda KE musi zostać uzyskana zanim do kasy telewizji albo radia trafi choć jedna złotówka z budżetu. Ale rząd na razie takiej akceptacji nie ma.
Jeśli Bruksela powie nie, jedynym rozsądnym wyjściem będzie przywrócenie abonamentu. Tak czy inaczej, koszty funkcjonowania mediów publicznych pokryjemy w dużej części z naszych kieszeni. Tylko, że płacenia podatków trudniej uniknąć niż abonamentu.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Za dużo przemocy w TV publicznej jak i prywatnej na moje słabiutjkie nerwy!
POlityką się nie interesuję i spłukuję ją w PiS-uarze umysłowym, bo szkoda na to nerwów i zdrowia psychicznego marnować! Jeszcze zostane karłem moralnym, dziadem spieprzającym lub dewiantem psychicznym?!?
TVP nie będzie stać na konkurowanie z prywaciarzami, którzy zgarną całą uwagę ludzi i będą mieli monopol na "prawdę".
KONIEC z chałą w TVP za moje pieniądze!
Nareszcie twórcy programowi będą myśleć co i jak robią a nie jak dotychczas byle odpierdzielić swoje bo kasa i tak jest... .