Obcięcie środków na budowę gazociągu z Turcji do Europy Środkowej oznacza, że inwestycja traci niezbędne poparcie Unii Europejskiej. Czas przeprosić się z Berlinem i Moskwą? Okazja już w czwartek w Brukseli. Czytaj
Wszystko wskazuje na to, że europejska solidarność w kwestii bezpieczeństwa energetycznego będzie fikcją. Czytaj
Szwedzi i Finowie zgodzili się na budowę rury z gazem omijającej Polskę. Warszawa zamiast protestować, powinna była przyłączyć się do tej inwestycji? Czytaj
Oficjalnie Żydów jest w Polsce może ze 20 tysięcy. Nieoficjalnie - parę milionów. Knujących w ukryciu przeciw Polakom. Jak niegdyś Mickiewicz, Słowacki czy Stanisław August Poniatowski. Czytaj
Polska młodzież chce, by szkoła uczyła o seksie. Bo, jak się okazuje, nastolatki nad Wisłą to seksualni analfabeci, którzy pilnie potrzebują fachowej pomocy. Czytaj
Dobrali się, trzeba przyznać. Czytaj
Karol Karski z PiS rusza na odsiecz. Czytaj
Nastolatka zrobi bardzo wiele dla przedmiotów widzianych za sklepową szybą. No bo dlaczego nie? Czytaj
Tydzień temu w USA wywołał sensację tekst z "Newsweeka" - mówiący o tym, że Biblia nie zabrania małżeństw gejów. Ale jest nawet gorzej. Dokładnie przeczytane, Pismo Święte w ogóle homoseksualizmu nie odrzuca. Czytaj
Beatyfikacja papieża osiadła na mieliźnie. Oficjalnie to sprawa procedur, nieoficjalnie - celowe wyhamowanie słynnego "Santo Subito". Czyżby JPII z jakichś powodów naprawdę nie zasługiwał na aureolę? Czytaj
Zaczęła się nieoficjalna żałoba narodowa po tragedii w Halembie. Pytanie, czy to musi tak wyglądać i czy musimy brać w tym udział. Czytaj
W Internecie pojawiło się nagranie, które może narobić sporo kłopotów kandydatowi PO. Czytaj
PiS jasno stawia warunki. Czytaj
Rura z gazem pod dnem Bałtyku budzi protesty m.in. w Finlandii, Estonii i Szwecji, przez których strefy ekonomiczne ma przebiegać. Teraz dołącza do nich Bundeswehra. Niemieckim wojskowym nie podoba się, że gazociąg ma przebiegać w pobliżu ich poligonów. Domagają się zmiany trasy rury mającej biec z ich kraju do Rosji. Jak informuje tvn24.pl za rosyjskim dziennikiem "Kommiersant", to podniesie koszty inwestycji. Tymczasem już teraz z jej sfinansowaniem są kłopoty. Pieniędzy - m.in. z powodu polskiego weta - nie przekazuje na ten cel Unia Europejska.
Uwagi niemieckich generałów zapewne ucieszą Radosława Sikorskiego i jego podwładnych, bo Warszawa twardo sprzeciwia się budowie Gazociągu Północnego. Tym bardziej, że Angela Merkel i jej otoczenie zaczyna podzielać polską nieufność wobec Rosji. Berliński korespondent "Rzeczpospolitej" Piotr Jendroszczyk zwraca uwagą, że w niemieckiej stolicy coraz rzadziej mówi się o strategicznym partnerstwie z Kremlem. Coraz częściej wypomina się Dmitrijowi Miedwiediewowi i Władimirowi Putinowi łamanie praw człowieka i reguł demokracji.
Hans Rühle, były szef sztabu planowania niemieckiego Ministerstwa Obrony w artykule opublikowanym niedawno na łamach "Die Welt" zauważa, że nie należy przeceniać wagi Rosji w rozwiązaniu sprawy irańskich aspiracji atomowych czy walki z terroryzmem w Afganistanie. Stwierdza, że "Rosja może być użyteczna jedynie w sprawach energetycznych i to w coraz mniejszym zakresie". Merkel i jej ludzie także to dostrzegli. "Rzeczpospolita" cytuje Corneliusa Ochmanna z fundacji Bertelsmanna, który mówi o tym, że Berlin powoli zmienia swoją politykę wobec Kremla:
Miedwiediew nie dotrzymał danego kanclerz Merkel słowa, że Rosja nie będzie używać gazu jako środka nacisku politycznego. To Rosja zmusza obecnie UE do budowania gazociągu Nabucco.
Ta rura - biegnąca z Turcji na Węgry oraz do Austrii i Czech - to przynajmniej pośrednia szansa dla Polski na uniezależnienie się od dostaw gazu z Rosji. Pewniejszym rozwiązaniem byłby gazociąg ze Skandynawii przez Danię i Norwegię, ale ten projekt kilka tygodni temu upadł. Pozostaje gazoport w Świnoujściu, ale potrzeba na niego nawet 600 mln euro, a Unia daje zaledwie 80 mln. A przed Polską kilka lat zaciskania pasa, tym bardziej, że priorytet mają inwestycje związane z Euro 2012 i - choć to już nie jest takie pewne - zaopatrzeniem w energię elektryczną.
Wracając do Nord Stream, rozwiązaniem problemu z niemieckimi poligonami byłoby ułożenie końcowego odcinka tej rury na polskim terytorium. Są nawet racjonalne argumenty za tym przemawiające. Jak już pisaliśmy, byłoby to wyjście tańsze i prostsze, a poza tym Rosja nie mogłaby łatwo odciąć Polski od dostaw gazu. Tylko, że na takie odwrócenie sojuszy nie ma szans - nawet jeśli w naszym kraju wybory wygrałaby lewica. Pozostaje nam więc kibicowanie protestom dowódców Bundeswehry oraz dyplomatów z Helsinek, Sztokholmu i Talina.
Wypada też pamiętać, że ochłodzenie na linii Berlin-Rosja nie przeszkodziło niemieckiemu rządowi w poparciu sprzedaży Opla konsorcjum z udziałem banku, kontrolowanego przez Kreml. Biznes ma pierwszeństwo przed polityką - o tym w Warszawie zbyt często się zapomina.
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Byłbym ostrożny z obwieszczaniem kłopotów dla inwestycji "Nord Stream". Tym bardziej, że sam mówisz o przewadze biznesu nad polityką a w ten rurociąg zaangażowane są w wielkim stopniu m.in. niemieckie firmy.
Nie wiem czy czasem nie jest to raczej pewien wybieg mający na celu zmiękczyć stanowisko przeciwników tej "rury" (m.in. Polski)? Inną możliwością mogą być kłopoty i kryzys gospodarczy w Niemczech - chodzi o odłożenie inwestycji, na którą firm niemieckich na razie nie stać.
Oczywiście niemieccy wojskowi mogą też być niezadowoleni, podobnie jak Angela Merkel, którą Rosjanie de facto "oszukują" i zwodzą.
Niemcy mają też pewnie w podświadomości II wojnę światową...
Niezależnie od wszystkiego dla Polski jest bardzo dobrze jak pojawia się coraz więcej wątpliwości wokół tego rurociągu. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby te wątpliwości doprowadziły do rezygnacji z projektu lub przyspieszenia budowy "Nabucco".
Pozdrawiam
...
www.tnij.org/vessun
Również pozdrawiam
Tak twardo sprzeciwia się że w końcu zrobi na miękko i będziemy mieli to co zawsze - gówn0.
Z jednym się muszę wyraźnie zgodzić i to podkreślić (według maksymy - jak sam sobie pościelisz tak się wyśpisz): potrzebny jest Narodowy Plan Inwestycji i Eksploatacji Rodzimych Złóż Energii oraz pozyskiwania energii "naturalnie" (stopnie wodne, wiatraki). Tak naprawdę to winno być teraz priorytetem... "nie masz na kogo liczyć? to licz na siebie!).
Pzdr
Jakby te źródła geotermalne znaleźli i je wykorzystali. Tylko w tym jednym mi się Rydzol podoba.