Bitwa o zajezdnię autobusową w Kielcach. Prezydent miasta nasłał ochroniarzy na strajkujących kierowców. Ale to on ma rację. Bo śmiało reformuje transport miejski. Czytaj
Polskie feministki pozazdrościły brytyjskim ateistom, którzy na autobusach zawiesili plakaty głoszące, że "Boga raczej nie ma". Czytaj
W Warszawie doszło do wielkiego homofobicznego skandalu, który wstrząśnie krajem. Albo i nie wstrząśnie. Czytaj
Po co oni to robią? Czytaj
"Kryminalne władze" dokonują kryminalnych czynów? Czytaj
Brutalna prawda prosto w oczy. Czytaj
Niewygodna prawda o katastrofie pod Smoleńskiem. Czytaj
Rocznicowy pokaz miłości bliźniego trwa. Czytaj
Można odetchnąć pełną piersią. Czytaj
Zjazd "Solidarności" to miał być mecz do jednej bramki. Ale coś poszło nie tak. Czytaj
Tak plecie szef parlamentarnego zespołu zajmującego się katastrofą smoleńską. Czytaj
Jest na to wyrok sądu. Czytaj
W sieci narodziła się nowa inicjatywa. Chodzi tym razem o... nie kasowanie biletów w środkach komunikacji miejskiej. Dla dobra miasta! Pod adresem NieKasuj.pl możemy się zapoznać z argumentami, które mają przekonać do tego mieszkańców Wrocławia (a pośrednio i innych polskich miejscowości):
Wszyscy płacimy podatki. Pieniądze, którymi zarządza Ratusz są nasze i my mamy prawo decydować, na co zostaną przeznaczone. Są w Europie miasta, w których transport publiczny jest darmowy i okazuje się, że nie ma w nich korków i spalin. Większe wydatki na komunikację publiczną zwracają się przez oszczędności w utrzymaniu dróg.
Na stronie pojawiają się również wyliczenia, które mają nam to udowodnić - ale nie są zbyt przekonujące. Darmowy transport pozwoli zaoszczędzić 80 milionów złotych rocznie na remontach wrocławskich dróg? Nie wydaje nam się.
Nie bardzo też dajemy wiarę temu, że można przekonać władze Wrocławia do przeprowadzenia referendum, w którym mieszkańcy zdecydują, czy chcą przenieść część swoich pieniędzy z remontów zniszczonych dróg na darmowy transport. Inicjatorzy akcji opisują jednak nawet metody protestu, które mają do tego doprowadzić.
A właśnie, tu rodzi się pytanie, kto wpadł na pomysł pasażerskiego strajku? Na stronie nikt specjalnie nie afiszuje się z nazwiskami czy nazwami stowarzyszeń, ale bliższe zapoznanie się z jej zawartością wskazuje na powiązania inicjatorów akcji z organizacjami anarchistycznymi i komunistyczną... pardon, pro-pracowniczą "Trybuną Robotniczą". Co jakoś wcale nas nie zaskakuje.
Ale może sądzicie, że ich pomysł nie jest taki zły? Skoro miasto i tak wydaje miliony na komunikację, na której sprywatyzowanie nie ma co liczyć, to może i powinna być darmowa? Głosujcie!
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Dlatego popieram tą inicjatywę.
a kto na tym cierpi najbardziej? uczciwi obywatele!
Przeciez tych "ekspertow" zawsze pyta sie jako pierwszych, czy chodzi o kwestie prawne, czy spoleczne.
---
A tak na serio - komunikacja publiczna w Polsce nie jest najlepsza.
Nie jest najgorsza, ale stan pociagow i jakosc przewozow autobusowych powinny sie poprawic.