Niedziela [28.02.2010, 19:20]
Czy tak szacowny, w sensie stażu, portal nie może pozyskać bardziej utalentowanych redaktorów?
Czy jestesmy skazani na "artykuły" Rybickiego, Nogala end company?
Zaproście do współpracy kogoś z 'pazurem", pasją, no i z szarymi w mózgu!
Pardon schodzi na psy, jedyne co można czytać bez obrazy inteligencji to niektóre gd userów.
Litości!
Hartman, wróć! I przywiedź kogoś z sensem!
Środa [13.01.2010, 20:55]
Czy redakcję Pardonu nie martwi nieobecność znamienitych blogerów?Przestali pisać i nikt się nie martwi?
Zostali Dony, Klossy, itp.podobne...
Tzw. artykuły pozostałości redaktorskich na blogu też wiele mówi o kondycji Pardonu.
Czy tzw. artykuły pana Rybickiego to szczyt pardonowych możliwości? Nie widzę żadnej przeciwwagi dla jego tendencyjnych gd.
Gdzie się podziali błyskotliwi userzy? Zdaje się nie martwić to tzw. redaktorów.
A szkoda.
Sobota [25.07.2009, 22:00]
Dowiadujemy się oto, z artykułu pana Daniela Nogala, że rząd nasz kochany wyda 3 mln złp na propagowanie wiedzy o ubóstwie.
Chwalebny cel, tylko dlaczego pani minister Fedak z panem premierem Tuskiem nie pochwalą się swoimi osiągnięciami w tworzeniu tegoż ubóstwa?
Wrodzona skromność im nie pozwala?
Oto jednocześnie do sejmu trafia rządowa propozycja, by w ramach oszczędności zamrozić progi dochodowe upoważniające obywateli RP do uzyskania pomocy społecznej.
Ustawa z 12 marca 2004 roku nakłada na rząd obowiązek weryfikowania tych kryteriów co 3 lata, ostatnie rozporządzenie w tej sprawie wydano w 2006 r.
Rząd proponuje, by pozostać przy obecnie obowiązujących, a to: dla osoby w rodzinie jest to kwota 351 zł, dla osoby samotnej - 477 zł.
Jeżeli obywatel nie osiąga tak wysokiego dochodu - może ubiegać się o zasiłek.
Może ktoś z rządu spróbuje przeżyć na 477 zł miesięcznie? Może pani minister Fedak?
Tłumaczenie kryzysem ograniczanie pomocy jest cokolwiek karkołomne. To z powodu kryzysu zwiększa się liczba ludzi wymagających wsparcia.
Ciekawam, czy ta propozycja przejdzie w naszym sejmie?
Sobota [25.07.2009, 7:46]
Jasna Góra to miejsce nie tylko marketingowych pielgrzymek najsłynniejszego w Polsce redemptorysty. Spotykają się tam również raz na dwa lata (czemu tak rzadko?) - egzorcyści.
W tym roku debatowali wspólnie: egzorcyści, demonolodzy i PSYCHOLODZY . Tematem dyskusji było zagrożenie złymi duchami i sposoby walki z szatanem.
Mądrzy ci ludzie uradzili, że siedliskiem diabła są nowe media, w szczególności internet oraz uprawianie wschodnich sportów walki, które zwiększają ryzyko opętania.
Internauto, strzeż się! Każdy twój klik to uśmiech szatana!
Każdy wpisany twą ręką wers to namiastka cyrografu!
Czy Dziadek Moher wie, na jakie pokusy się wystawia?
A Fronda? Czyliż w sumieniach swych lekkomyślnie na pokusę nie wystawiają się?
Współczuć wierzącym należy, albowiem liczba szatańskich sideł w naszym świecie końca nie ma.
Niedziela [12.07.2009, 11:57]
Bez burzy, niemal jednogłośnie Sejm przyjął nowelizację do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.
Sąd nie będzie już automatycznie określał przy rozwodzie miejsca pobytu dziecka przy jednym z rodziców - zazwyczaj przy matce.
Teraz rozwodzący się rodzice będą musieli sporządzić umowę dotyczącą opieki nad dzieckiem: gdzie będzie mieszkało w jakich okresach roku, kto będzie odpowiadał za jego potrzeby zdrowotne, edukacyjne, zorganizuje wakacje.
Sąd podpisze sie pod umową i będzie pilnował, pod rygorem karnym, jej przestrzegania.
Jeżeli rodzice nie dojdą do porozumienia, sąd określi miejsce pobytu dziecka przy rodzicu współpracującym a drugiemu - ograniczy prawa rodzicielskie.
Jest nadzieja, że skończy się rozwodowa szarpanina i wojowanie interesami dziecka.
Skończy się złośliwe utrudnienie kontaktów z drugim rodzicem, najczęściej ojcem.
Manipulowanie dziećmi przy rozwodach to prawdziwa zmora dla nich, jak i dla ich ojców, bo, nie oszukujmy się, to najczęściej kobiety mściły się w ten upiorny sposób na mężach.
Przyszedł czas na wykazanie się rozsądkiem i oddzielenie spraw osobistych od dobra własnych dzieci. Mam nadzieję...
Czy jestesmy skazani na "artykuły" Rybickiego, Nogala end company?
Zaproście do współpracy kogoś z 'pazurem", pasją, no i z szarymi w mózgu!
Pardon schodzi na psy, jedyne co można czytać bez obrazy inteligencji to niektóre gd userów.
Litości!
Hartman, wróć! I przywiedź kogoś z sensem!